Znajdę inwestora i co dalej?

· · | finansowanie · inwestor · inwestycja · sprzedaż udziałów · startup | Brak komentarzy do Znajdę inwestora i co dalej?

Nadszedł ten szczęśliwy dzień – wyszliśmy od notariusza, kłaniając się sobie nawzajem. Przedsiębiorca – inwestorom, inwestorzy – przedsiębiorcy. Ty, jako przedsiębiorca, jesteś zachwycony. Wydaję się że właśnie rozwiązałeś wszelkie problemy. Niestety, jak w Familiadzie, rozlega się znajomy dźwięk – błąd. Oczywiście, jesteś spokojny, jeśli znalezienie inwestora polegało tak naprawdę na sprzedaniu całej firmy. Ty, inkasując pieniądze, możesz spokojnie jechać na plażę w Juracie. Zazwyczaj jednak nie jest tak prosto. Zakładamy więc, że zostajesz w firmie i tutaj możemy mieć dwa rozwiązania:

  1. Pozyskujesz inwestora finansowego.
  2. Pozyskujesz inwestora branżowego.

Już widzę Twój uśmiech i wyobrażam sobie Twoją pierwszą myśl „A co to za różnica? Ten i ten muszą wyłożyć kasę”. Masz rację, jednak cele, jakie sobie stawiają są inne i inne będą także długoterminowe konsekwencje współpracy. Inwestor finansowy wykłada swoje pieniądze i w umowie inwestorskiej określa jakich oczekuje zysków i w jakim czasie. Szczegółowo opisuje również warianty „skonsumowania” inwestycji i ostatecznego wyjścia z Twojej firmy. Zyskujesz kapitał do rozwoju, wprowadzasz dzięki takiemu partnerowi nowe zasady audytu finansowego, a często również całkowicie nowe finansowe know-how. Jakie więc są minusy takiego inwestora? Inwestor założył zyski i ich brak będzie powodował nieuniknione napięcia i konflikty, a przede wszystkim może spowodować, że przejmie on zarządzanie firmą, stwierdzając, że Ty sobie nie radzisz lub zablokuje jakiś projekt, przez który zyski, w czasie dla niego interesującym będą za małe. Sytuacja wygląda następująco: masz pomysł, ale nie możesz go zrealizować. Musisz czekać aż inwestor dokona „konsumpcji”, a wtedy bywa za późno. Pamiętaj, inwestor finansowy patrzy na zysk i tylko na zysk, w okresie od 3 do 5 lat. Zupełnie inaczej ma się sprawa, gdy pozyskujesz inwestora branżowego. Oczywiście, on również oczekuje zysków i to najlepiej jak najszybciej, jednak w odróżnieniu od inwestora finansowego zna i rozumie specyfikę Twojej działalności. Chce pomagać, wspierać, dzielić się doświadczeniem. Pozyskując inwestora branżowego, optymalizujesz koszty, uzyskujesz efekt skali, otrzymujesz dostęp do nowoczesnych i często kapitałochłonnych narzędzi marketingowych. Można rzec: „Tylko inwestor branżowy!”. Nic bardziej mylnego. Branżowy partner często wymusza zmiany w twojej organizacji tak, aby dostosować ją do firmy inwestującej. Taki proces rodzi wiele napięć, konfliktów, jest bardzo stresogenny dla pracowników, którzy boją się o swoje miejsca pracy i zarobki. Twoja decyzyjność zazwyczaj także zostaje poważnie ograniczona – nie decydujesz już sam. Jest ktoś, kto może decydować za Ciebie.

Jak widzisz, pozyskanie inwestora to nie tylko pieniądze, to nie tylko prosta zależność „znalazłem kogoś, kto sfinalizuje moje pomysły”. Wejście inwestora jest jak małżeństwo – rodzą się prawa i obowiązki po obu stronach.

Podsumowując, zastanówmy się dla kogo jaki inwestor:

  1. Inwestor finansowy – doskonały dla firm o wysokim potencjale wzrostu, którym brak kapitału, krótki czas działania ogranicza rozwój przez pozyskanie finasowania z tradycyjnych źródeł typu banki.

PLUSY:

  • Kapitał dostępny nawet dla nowych pomysłów i firm bez historii.
  • Uzyskanie finansowego know-how.
  • Zmiany w ocenie finansowej firmy.
  • Nowe kontakty gospodarcze.
  • Duża niezależność w podejmowaniu decyzji biznesowych.

MINUSY:

  • Duża presja uzyskiwania wysokich zysków w danym okresie.
  • Możliwość przejęcia kontroli nad twoją firmą.
  • Blokada nowych koncepcji.
  1. Inwestor branżowy/strategiczny – idealny dla firm, w których obecni właściciele chcą wyjść z inwestycji całkowicie lub ograniczyć swoją rolę tylko do funkcji zarządczych, ewentualnie potrzebują branżowego know-how.

PLUSY:

  • Dostarczanie brakujących ogniw w Twoim know-how.
  • Zdobywanie doświadczenia, dzięki inwestorowi.
  • Uzyskanie efektu skali.
  • Ograniczenie kosztów.
  • Wprowadzenie nowych produktów do portfolio.

MINUSY:

  • Dopasowanie się do standardów inwestora.
  • Niepokoje wśród pracowników.
  • Ograniczenie decyzyjności.

Pozyskując inwestora musisz podjąć trudną decyzję jakiego inwestora wybrać. Jak widzisz, to jednak nie koniec kłopotów. Pamiętaj, że to decyzja na lata, która będzie determinowała przyszłość Twoją i Twojej firmy. Dokonując tak ważnego wyboru warto skorzystać z pomocy specjalistów – czekamy na Ciebie.

 

Arkadiusz Hejna | New Business Manager
Millennium Bridge Investment


Brak komentarzy

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.